Złota Era Hollywood to okres kilku dekad, mniej więcej od przełomu dźwiękowego w kinie (1927 rok) do lat 60. Powstawały wówczas amerykańskie arcydzieła, które wyznaczyły kanon filmowej klasyki. Fabryka Snów działała wówczas w oparciu o system wytwórni i system gwiazd. Aktorzy i aktorki funkcjonowali w masowej świadomości jako bogowie kina, nieśmiertelne ikony, obdarzone niezwykłą charyzmą i czarem. Triumfy święcił styl glamour, celebrujący kobiecość w cudownych sukniach, kosztownej biżuterii, efektownych fryzurach i ekskluzywnych dodatkach. W rezultacie urok gwiazd tamtego czasu trwa do dzisiaj. Oto 20 najpiękniejszych aktorek starego Hollywood.
Najpiękniejsze aktorki Złotej Ery Hollywood
Greta Garbo (1905 – 1990)
Choć nie była rodowitą Amerykanką i karierę filmową rozpoczęła w swoim rodzinnym kraju, w Szwecji, prawdziwą sławę przyniosło jej Hollywood. Greta Garbo to bez wątpienia jedna z największych aktorek w dziejach kina. W hołdzie dla wyjątkowości artystki nadano jej przydomek „boska”. Stworzyła własny typ gry oparty na powłóczystych spojrzeniach, melancholijnych ruchach i smutku, jaki zawsze malował się na jej obliczu. Garbo nadała erotyzmowi wymiar metafizyczny. Osiągnęła mistrzostwo w rolach melodramatycznych, nikt nigdy później nie dorównał pięknie jej ekranowego cierpienia. Była zjawiskową Matą Hari wiodącą mężczyzn do zguby, majestatyczną Królową Krystyną i udręczoną Anną Kareniną.
Dla kina odkrył ją wybitny skandynawski reżyser Mauritz Stiller, który przywiózł aktorkę do Stanów Zjednoczonych. To on jako pierwszy zauważył, że „taka twarz zdarza się raz na stulecie”. Nikomu nieznana sprzedawczyni kapeluszy i przygodna modelka przeszła całkowitą metamorfozę, czyli zestaw radykalnych zabiegów, mających uczynić z niej wielką gwiazdę. Wspaniałe zdjęcia Arnolda Genthe, a potem również Edwarda Steichena i Ruth Harriet Louis wydobyły tajemniczość Grety Garbo, wiecznej kobiety-Sfinksa, która do dziś stanowi niedościgły ideał. Z kina zrezygnowała w wieku zaledwie 36 lat. Pomimo wielu romansów nigdy nie wyszła za mąż. Zmarła w Nowym Jorku.
Marlene Dietrich (1901 – 1992)
Kolejna na liście najpiękniejszych aktorek starego Hollywood postać spoza Ameryki, która stała się filmową ikoną Fabryki Snów. Marlene Dietrich pochodziła z Niemiec i jeszcze przed I wojną światową stała się muzą słynnego reżysera Josefa von Sternberga, u którego w filmie „Błękitny anioł” wcieliła się w Lolę Lolę. Sukces produkcji zapewnił obojgu kontrakt z Paramountem i bilet do Hollywood. Nie zmarnowali tej szansy. Dietrich wylansowała styl nowoczesnej kobiety, o nieco androgynicznym uroku, w męskim garniturze, krawacie i cylindrze. Jako pierwsza pocałowała na wielkim ekranie inną kobietę. Emanowała nieskrępowanym seksapilem, a do jej najdoskonalszych ról należą te w filmach „Maroko”, „Szanghaj-Ekspres”, „Blond Wenus” i „Imperatorowa”.
Marlene Dietrich posiadała niezwykle silną i wyrazistą osobowość. W czasie II wojny światowej walczyła z ideologią faszystowską, za co otrzymała Medal Wolności i Kawalera Francuskiej Legii Honorowej. Zapisała się również w historii estrady, dając serię legendarnych koncertów w całej Europie. Kino i scena były jej żywiołem – grała i występowała do późnego wieku, tworząc pamiętne role. Zmarła w Paryżu w wieku 91 lat.
Joan Crawford (1904 – 1977)
Aktorka, której nie może zabraknąć na liście gwiazd Złotej Ery Hollywood. Joan Crawford występowała w filmach przez ponad cztery dekady, tworząc różnorodne, zapadające w pamięć kreacje. Jako młodziutka dziewczyna zachwycała urodą i wdziękiem. W późniejszym okresie była kwintesencją klasy i damy w starym stylu. Pochodziła ze społecznych nizin i ciężko pracowała, by wybić się w kinowym świecie. Na wielki ekran trafiła z Broadwayu, często grywała u boku Clarka Gable’a, między innymi w „Kobietach bez przyszłości” czy w „Tańczącej Wenus”. Grywała najczęściej w dramatach, melodramatach i filmach kryminalnych. Za rolę w „Mildred Pierce” otrzymała Oscara.
Joan Crawford miała trzech mężów-aktorów. Byli to Douglas Fairbanks, Franchot Tone i Phillip Terry. Adoptowała czworo dzieci. Jedna z jej córek, Chritina Crawford, opublikowała książkę o matce pod tytułem „Kochana mamusia”, co wywołało wielki skandal w środowisku. Christina opisała bowiem niezwykle neurotyczne i despotyczne zachowania matki, a na podstawie tych wspomnień powstał film o tym samym tytule. W rolę hollywoodzkiej gwiazdy wcieliła się inna słynna aktorka, Faye Dunaway.
Bette Davis (1908 – 1989)
Aktorka Złotej Ery Hollywood, która mogła się poszczycić rekordowo długą karierą. Występowała w filmach niemal do śmierci, a co więcej sukces zapewniły jej nie tylko role urodziwych, młodych kobiet, ale również charakternych staruszek, potrafiących osiągać swoje cele. Bette Davis stała się uosobieniem bohaterek przebiegłych, nieco mrocznych i zdeterminowanych. Z upodobaniem wcielała się w role melodramatyczne, a do jej ikonicznych kreacji należą między innymi „Jezebel – dzieje diablicy”, postaci z „Małych lisków” czy „Trzech kamelii”. Zdecydowanie rolą życia Bette Davis była Margo z dramatu Josepha Mankiewicza „Wszystko o Ewie”. Nazywano ją „pierwszą damą amerykańskiego kina” i „królową Hollywood”. Zdobyła dwa Oscary, jedenaście nominacji do Nagrody Akademii i Oscara honorowego. Przeszła do historii kina jako aktorka fascynująca, niemal charyzmatyczna.
Bette Davis czterokrotnie wychodziła za mąż. Miała jedną biologiczną córkę oraz dwójkę adoptowanych dzieci. Jej relacje z Barbarą Hyman uległy jednak dramatycznemu pogorszeniu, gdy córka opublikowała szokujące wspomnienia z dzieciństwa. Przedstawiła matkę w skrajnie niekorzystnym świetle, za co Davis ją wydziedziczyła. Zmarła we Francji w wieku 81 lat.
Mae West (1893 – 1980)
Niezwykła osobowość bez której trudno sobie wyobrazić stare Hollywood: Mae West. Trafiła do filmu z desek Broadwayu. Była nie tylko aktorką, ale również pisała i reżyserowała sztuki. Słynęła z niezwykle erotycznego wizerunku i ciętego języka. Co ciekawe, elektryzowała na ekranie męskie serca już jako kobieta dojrzała – szczyt popularności osiągnęła w okolicach 50. roku życia. Jednocześnie właśnie ujawnienie wieku gwiazdy przyczyniło się do załamania jej kariery. Mae West ze swoim otwarcie demonstrowanym seksapilem i charyzmą przyciągała do kin miliony widzów. Na ekranie przyćmiewała zarówno swoich partnerów, jak i filmowe scenariusze. Liczyła się tylko ona. George Raft powiedział o wspólnym występie z aktorką: „Ukradła wszystko z wyjątkiem kamery”.
Mae West była skandalistką. Za nieobyczajne zachowanie spędziła nawet kilka dni w areszcie. Do jej najbardziej znanych i udanych ról filmowych należą te z filmów: „Lady Lou” i „Nie jestem aniołem”, gdzie wystąpiła u boku Cary’ego Granta. Publicznie zawsze pokazywała się obwieszona kosztowną biżuterią, w strojach podkreślających jej krągłą figurę. Była swoistym fenomenem artystycznym i stworzyła własną legendę.
Katharine Hepburn (1907 – 2003)
Piękna aktorka starego Hollywood, ale też niezwykle silna osobowość – Katharine Hepburn. Do tej pory pozostaje rekordzistką pod względem ilości zdobytych Oscarów – Nagrodę Akademii Filmowej otrzymała aż cztery razy. Była córką sufrażystki i z pewnością przejęła jej ideały. Wylansowała modę na chodzenie w spodniach, słynęła z bezkompromisowości i odważnej obrony własnego zdania. Ceniła przede wszystkim niezależność i nie dbała o konwenanse. Po rozwodzie z Ludlowem Ogdenem Smithem przez 25 lat była związana z żonatym aktorem, Spencerem Tracy.
Katharine Hepburn była aktorką niezwykle charyzmatyczną i inteligentną, słynącą z gracji i własnego stylu. Do jej najważniejszych ról należą między innymi kreacje z filmów „Małe kobietki” (1933), „Filadelfijska opowieść” (1940), „Afrykańska królowa” (1951) czy „Zgadnij, kto przyjdzie na obiad” (1967). W 1997 roku amerykański tygodnik „Entertainment” przyznał jej pierwszą lokatę na liście gwiazd lat 30-tych.
Jean Harlow (1911 – 1937)
Poprzedniczka Marilyn Monroe, która jako pierwsza w Hollywood wylansowała styl seksownej, platynowej blondynki. Taki był też tytuł filmu – „Platynowa blondynka” – otwierającego jej drzwi do wielkiej kariery. Jean Harlow wystąpiła w nim u boku słynnego hollywoodzkiego amanta, Clarka Gable’a. Właśnie z tym partnerem najczęściej pokazywała się na wielkim ekranie, w takich filmach, jak „W twoich ramionach”, „Chińskie morza” czy „Saratoga”.
Jean Harlow była prawdziwą kobiecą ikoną Złotej Ery Fabryki Snów i wcieleniem elegancji. Jej seksowny wizerunek budowały nie tylko blond włosy, ale także białe, powłóczyste suknie. W latach 30. w Ameryce miliony kobiet próbowały naśladować image gwiazdy. Harlow trzykrotnie wychodziła za mąż: za producenta filmowego Paula Berna, Charlesa McGrewa i operatora Harolda Rossona. Miała również stanąć na ślubnym kobiercu po raz czwarty, jednak plany małżeństwa z Williamem Powellem zniweczyła nagła śmierć aktorki. Jean Harlow zmarła w wieku zaledwie 26 lat w wyniku choroby nerek.
Vivien Leigh (1913 – 1967)
Piękna brytyjska aktorka, Vivien Leigh, zapisała swoje nazwisko złotymi literami w klasycznym hollywoodzkim kinie. Jej niezapomniana, zjawiskowa rola Scarlett O’Hary w „Przeminęło z wiatrem” (1939) do dziś pozostaje jedną z najdoskonalszych aktorskich kreacji amerykańskiego kina. Temperamentna dziewczyna o cudnych, zielonych oczach i delikatnej urodzie szturmem podbiła serca publiczności. Z powodzeniem wcielała się również w role Anny Kareniny i w Blanche DuBois w „Tramwaju zwanym pożądaniem” (1951). Dwukrotnie nagradzano ją Oscarem. Co więcej, była pierwszą Brytyjką wyróżnioną tą statuetką.
Życie prywatne Vivien Leigh było naznaczone piętnem zaburzeń psychicznych – cierpiała na chorobę afektywną dwubiegunową. Z tego powodu uchodziła za osobę nieprzewidywalną i trudną we współpracy. Miłością jej życia był brytyjski aktor Laurence Olivier, za którego wyszła po rozwodzie z Leigh Holmanem. Ich związek był niezwykle burzliwy i ostatecznie zakończył się rozwodem w 1961 roku. Oboje miewali romanse, a Vivien Leigh podobno wdała się w relację z polskim aktorem, Andrzejem Łapickim. Zmarła przedwcześnie, w wieku 53 lat z powodu gruźlicy.
Ava Gardner (1922 – 1990)
Jedna z hollywoodzkich ikon piękna, Ava Gardner, zachwycała egzotyczną urodą i ognistym temperamentem. Wychowała się na farmie jako najmłodsze z siedmiorga dzieci. Do Fabryki Snów trafiła w wieku 19 lat dzięki zjawiskowej urodzie, dostrzeżonej przez producentów na opublikowanych przez jej szwagra zdjęciach. Stała się uosobieniem bohaterki Hemingwayowskiej, stworzyła bowiem wybitne kreacje w trzech adaptacjach prozy słynnego pisarza: „Zabójcy” (1956), „Śniegi Kilimandżaro” i „Słońce też wschodzi”. Prywatnie przyjaźniła się z Hemingwayem i była częstym gościem w jego domu. Jej najdoskonalszą rolą filmową oscylującą między artystyczną kreacją a autentyczną biografią była „Bosonoga Contessa”.
Ava Gardner zbudowała własny mit – kobiety epatującej erotyzmem, niezależnej, kochającej dobrą zabawę, bogate życie towarzyskie i otwarcie romansującej z mężczyznami. Przez wiele lat mieszkała w Hiszpanii i uwielbiała corridę. Trzykrotnie wychodziła za mąż: za Mickey Rooneya, Artiego Shawa i Franka Sinatrę. Głośny romans łączył ją również z milionerem, słynnym pilotem i producentem filmowym Howardem Hughesem.
Ginger Rogers (1911 – 1995)
Ginger Rogers była niepowtarzalnym zjawiskiem w Hollywood. Jej ekranowy duet z Fredem Astairem zbudował pozycję filmowego musicalu. Po raz pierwszy wspólnie zatańczyli w filmie „Karioka” z 1933 roku, potem przez wiele lat czarowali publiczność swoimi artystycznymi popisami. „Wesoła rozwódka”, „Panowie w cylindrach” czy „Lekkoduch” to tylko niektóre tytuły z tą parą, które widzowie darzyli uwielbieniem. Ginger Rogers nie była jednak tylko zdolną tancerką. Dała się poznać jako wybitna aktorka. Za rolę w „Kitty Foyle” zdobyła Oscara.
Stworzyła własny, wyróżniający się na tle innych gwiazd Złotej Ery Hollywood wizerunek. Nie wcielała się bowiem w role uwodzicielek, ale ciepłych, inteligentnych kobiet o wielkim sercu i poczuciu humoru. Ginger Rogers w życiu prywatnym nieustannie poszukiwała miłości. Była pięciokrotną mężatką. Słynęła z optymistycznego usposobienia, zamiłowania do zabawy i żartu.
Ingrid Bergman (1915 – 1982)
Ingrid Bergman była pierwszą hollywoodzką aktorką, która promowała naturalne piękno. Podobnie jak wielka Greta Garbo, pochodziła ze Szwecji i po wycofaniu się Garbo z kina, zajęła jej miejsce w Fabryce Snów. Najsłynniejszą rolą Berman był występ w kultowym filmie „Casablanca” (1943), gdzie wystąpiła u boku Humhreya Bogarta. Ponadto zagrała w ekranizacji prozy Ernesta Hemingwaya „Komu bije dzwon” i w kilku filmach Alfreda Hitchcocka. Karierę Ingrid Bergman w Hollywood na wiele lat przerwał jej głośny, skandalizujący romans z włoskim reżyserem Roberto Rossellinim. Aktorka zostawiła dla niego męża i dziecko, i wyjechała do Włoch, gdzie poślubiła wybranka, urodziła mu trójkę dzieci i wspólnie z nim kręciła filmy.
Po rozpadzie związku z Rossellinim Ingrid Bergman udało się jednak odbudować pozycję w amerykańskim kinie. Trzykrotnie została nagrodzona Oscarem. Wyznaczyła nowoczesny wzorzec kobiecości – bez krzykliwego makijażu, misternej, sztywnej fryzury i niewygodnych, powłóczystych sukien, w zamian pokazując się w praktycznych kostiumach, spodniach i ze zwyczajnym uczesaniem.
Rita Hayworth (1918 – 1987)
Najsłynniejsza femme fatale kina noir, oszałamiająco piękna, z burzą rudych długich loków, stała się marzeniem milionów mężczyzn na całym świecie. Rita Hayworth do dziś wyznacza kanony piękna i elegancji w stylu glamour. Na wielki ekran trafiła jako tancerka, córka estradowych artystów, która występowała na scenie od dziecka. W filmach tańczyła między innymi z Fredem Astaire’m, była obsadzana w musicalach i komediach, ale to dzięki kreacjom w kinie kryminalnym stała się nieśmiertelną ikoną popkultury. Rola w filmie „Gilda” stanowi kwintesencję stylu Rity Hayworth. Czarna długa suknia inspirowana obrazem „Madame X” stała się jedną z najsłynniejszych kreacji modowych w historii kina. Gwiazda wykonała w niej pamiętny taniec z elementami striptease’u, zdejmując długie czarne rękawiczki do rytmu piosenki „Put the Blame on Mame”.
Drugim głośnym obrazem z udziałem Hayworth była „Dama z Szanghaju” – mimo że aktorka całkowicie zmieniła tam swój image, pokazując się w krótko ściętych blond włosach. Hollywoodzka gwiazda słynęła z licznych romansów i nieudanych małżeństw. Pięciokrotnie stawała na ślubnym kobiercu, między innymi z Orsonem Wellesem i arabskim księciem Aly Khanem. Miała dwie córki: Rebeccę i Yasmin. Aktorka cierpiała na chorobę Alzheimera, która stała się przyczyną porzucenia przez nią świata filmu.
Lana Turner (1921 – 1995)
Poprzedniczka Marilyn Monroe, obok Jean Harlow, najsłynniejsza hollywoodzka blondynka. Lana Turner w latach 40. stanowiła absolutny ideał urody. Występy w kinie melodramatycznym, a przede wszystkim głośna rola w kryminale Taya Garnetta „Listonosz dzwoni dwa razy” ugruntowały pozycję tej gwiazdy. Często pojawiała się na ekranie u boku popularnego amanta filmowego, Clarka Gable’a. Początkowo prasa nazywała ją „dziewczyną w swetrze”, ponieważ w takim stroju zadebiutowała na swoim pierwszym słynnym zdjęciu, kiedy to dziennikarz „The Hollywood Reporter” wypatrzył ją, gdy dziewczyna była na szkolnych wagarach.
Lana Turner kreowała swój wizerunek, epatując seksem i zmysłowością. Oprócz blond fryzury i mocnego makijażu do stałych elementów jej image’u należała kosztowna biżuteria i białe futro. Gwiazda słynęła z burzliwego życia osobistego. Miała aż ośmiu mężów, a jej jedyna córka, Cheryl, w obronie matki zastrzeliła jej agresywnego kochanka.
Lauren Bacall (1924 – 2014)
Szalenie charyzmatyczna i przyciągająca uwagę aktorka – Lauren Bacall. Była muzą Howarda Hawksa, który ukształtował główne cechy jej wizerunku: pięknej, inteligentnej kobiety, pod maską wyrachowania skrywającej czułość i wrażliwość. Sławę zdobyła jako ekranowa i życiowa partnerka Humphreya Bogarta, z którym stworzyła niezwykle dopasowany duet. Wspólnie wystąpili w filmach lat 40.: „Mieć i nie mieć”, „Wielki sen”, „Mroczne przejście” i „Key Largo”.
Związek z Bogartem przetrwał aż do śmierci aktora. Para doczekała się wspólnie dwójki dzieci. Drugim mężem Lauren Bacall był Jason Robards, z którym miała syna Sama. Gwiazda była aktywna zawodowo do zaawansowanego wieku. Jedną z jej ciekawszych dojrzałych kreacji był występ w ekranizacji powieści Agaty Christie „Morderstwo w Orient-Expressie” z 1974 roku.
Judy Garland (1922 – 1969)
Legendarna gwiazda Złotej Ery Hollywood – Judy Garland – była symbolem amerykańskiego musicalu i utalentowaną piosenkarką. Naprawdę nazywała się Frances Ethel Gumm. Nazwisko Garland jako pseudonim sceniczny przyjęła wraz z siostrami, kiedy wspólnie występowały na scenie w rodzinnym zespole. Imię Judy zaczerpnęła zaś z piosenki Hoagy’ego Carmichaela. Już jako nastolatka aktorka zdobyła niezwykłą popularność po występie w musicalu Victora Fleminga „Czarnoksiężnik z krainy Oz” (1939), w którym wcieliła się w rolę Dorotki i zaśpiewała piosenkę „Somewhere Over the Rainbow”. Za to wykonanie została nagrodzona specjalnym Oscarem. Jej drugą ikoniczną, dojrzałą już rolą, były „Narodziny gwiazdy” z 1954 roku.
Judy Garland za wielki artystyczny sukces zapłaciła dużą cenę. Już w nastoletnim wieku uzależniono ją od środków uspakajających, co przerodziło się potem w nałogowy alkoholizm i problemy z narkotykami. Jej życie osobiste było pełne osobistych dramatów. Pięciokrotnie wychodziła za mąż, między innymi za Vincenta Minnelli, z którym miała córkę – słynną Lizę. Ze związku z producentem filmowym Sidneyem Luftem urodziła zaś córkę Lornę i syna Joeya. Judy Garland i Liza Minnelli stanowiła jeden z najsłynniejszych aktorskich duetów matek i córek. Zmarła w wieku 47 lat na skutek przedawkowania barbiturantów.
Audrey Hepburn (1929 – 1993)
Bez tego nazwiska nie sposób wyobrazić sobie klasycznego okresu Hollywood. Audrey Hepburn wkroczyła do świata amerykańskiego kina niezwykle efektownie, bo już za swój debiut w komedii „Rzymskie wakacje” (1953) u boku Gregory’ego Pecka zdobyła Oscara. Stworzyła niepowtarzalną ekranową osobowość, która łączyła w sobie dziewczęcy urok, niewinność i poczucie humoru. Miała w sobie dystynkcję wielkiej damy i jednocześnie radosne usposobienie dziecka. Błyszczała w komediach romantycznych, a jej największą rolą okazała się Holly w „Śniadaniu u Tiffany’ego” (1961) na podstawie książki Trumana Capote.
Po występie w tym filmie Audrey Hepburn okrzyknięto światową ikoną stylu, a modowe kreacje z tego obrazu do dziś stanowią punkt odniesienia dla słynnych projektantów. Magazyn „People” wymienił gwiazdę wśród 50 najpiękniejszych ludzi świata. Oprócz działalności w świecie showbiznesu aktorka była znana z angażowania się w liczne akcje charytatywne. W 1989 roku została mianowana Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF.
Grace Kelly (1929 – 1982)
Grace Kelly słynęła z posągowej urody, elegancji i gracji. Jej kariera aktorska nie trwała długo, ale była niezwykle błyskotliwa. Gwiazda była wielką muzą Alfreda Hitchcocka, jedną z jego ulubionych blondynek, i kiedy wycofała się z grania w filmach, mistrz kina grozy nie mógł pogodzić się z decyzją pięknej Grace. W 1955 roku zdobyła Oscara za występ w „Dziewczynie z prowincji”. Mimo że miała przed sobą wspaniałe perspektywy na dalsze sukcesy, porzuciła kino, żeby zostać księżną Monako.
W 1956 roku Grace Kelly poślubiła bowiem księcia Monako, Rainiera III. Huczny ślub i wesele odbiły się echem na całym świecie, a suknia panny młodej przeszła do historii, wyznaczając kanon dla kolejnych pokoleń ze świata elity. Wzorowano na niej ślubną kreację Kate Middleton. Gwiazda z księciem doczekała się trójki dzieci. Zmarła na skutek tragicznego wypadku, we wrześniu 1982 roku, w wieku 52 lat.
Marilyn Monroe (1926 – 1962)
Bez wątpienia największa gwiazda wszech czasów, kwintesencja blichtru starego Hollywood, muza fotografów, reżyserów i poetów. Marilyn Monroe, czyli naprawdę Norma Jeane Mortenson, w latach 50. zawładnęła sercami widzów i do dziś pozostaje niedoścignionym ideałem urody, a przede wszystkim seksapilu. Co ciekawe, nie miała szczęścia do ról filmowych, grywała przede wszystkim naiwne dziewczęta marzące o poślubieniu milionera. W całym dorobku MM znajdują się zaledwie dwie wielkie kreacje: Sugar z „Pół żartem, pół serio” Billy’ego Wildera i Roslyn ze „Skłóconych z życiem” Johna Hustona. Druga z wymienionych postaci miała pokazać talent dramatyczny aktorki. Film powstał na podstawie scenariusza jej męża, znanego amerykańskiego pisarza, Arthura Millera.
Gwiazdy nie muszą jednak udowadniać talentu. Marilyn była zjawiskiem samym w sobie, wcieleniem marzenia o idealnej kobiecości. Nie miała szczęścia w miłości. Trzykrotnie wychodziła za mąż, ale za każdym razem związek kończył się głośnym rozwodem. Miewała liczne romanse, między innymi z prezydentem USA, Johnem Kennedy’m. Cierpiała na zaburzenia psychiczne i była uzależniona od leków. Zmarła niespodziewanie w wieku 36 lat, w wyniku przedawkowania środków nasennych.
Elizabeth Taylor (1932 – 2011)
Gwiazda, której nie trzeba nikomu przedstawiać – Liz Taylor. Kobieta o cudnej urodzie i magnetycznym uroku. Niezapomniana Kleopatra uwodząca Juliusza Cezara i Marka Antoniusza, piękna Maggie z „Kotki na gorącym, blaszanym dachu”, Katarzyna z „Poskromienia złośnicy” i Martha z filmu „Kto się boi Virginii Woolf?” Na wielkim ekranie zadebiutowała już jako 10-latka, a późniejsze role zapewniły jej wyjątkową pozycję na hollywoodzkim parnasie. Liz Taylor urzekała spojrzeniem fiołkowych oczu i wyrazistą osobowością. Grała kobiety władcze, pewne siebie, zdobywające to, czego pragną z pomocą swoich kobiecych walorów. Uwielbiała przepych – brylanty, futra i drogie perfumy. Jej wizerunek podkreślał status niekwestionowanej gwiazdy.
Aktorka otrzymała dwa Oscary. Równie słynne jak jej filmowe role były historie miłosne Liz Taylor. Eddie Fisher rozwiódł się dla niej z Debbie Reynolds. Z kolei z Richardem Burtonem, którego poznała na planie „Kleopatry”, stawała na ślubnym kobiercu dwa razy i dwa razy się rozwodziła. W sumie miała ośmiu mężów i wychowała czwórkę dzieci.
Natalie Wood (1938 – 1981)
Zestawienie najpiękniejszych aktorek złotej ery Hollywood kończę nazwiskiem Natalie Wood. Urodzona jako Natalia Nikołajewna Zacharenko gwiazda należała do „cudownych dzieci” Fabryki Snów. Swoją karierę w kinie rozpoczynała jako kilkulatka, a jej spektakularnym sukcesem z tego okresu był film „Cud na 34 ulicy”. Kiedy dorosła, nie tylko nie straciła popularności, ale stworzyła nowy, magnetyzujący wizerunek, który uczynił z niej gwiazdę dużego formatu i symbol seksu lat 60. Natalie Wood miała na koncie legendarną rolę u boku Jamesa Deana w „Buntowniku bez powodu” i w musicalu „West Side Story”. Wspaniale zaprezentowała się również w dramacie Elii Kazana „Wiosenna bujność traw”.
Dwa razy wychodziła za mąż za tego samego mężczyznę, Roberta Wagnera (w międzyczasie wiążąc się z Richardem Gregsonem). Miała dwie córki. Podobno kiedy była dzieckiem, cyganka wywróżyła jej śmierć w czarnej wodzie. I tak się stało – aktorka w wieku 43 lat utonęła w niewyjaśnionych okolicznościach podczas rejsu jachtem.
