Aktorki, które odeszły przedwcześnie, szczególnie zapadają w pamięć i serca widzów. Nagle przerwane życie i kariera, będące przedmiotem uwagi mnóstwa osób, zawsze jest szokiem, z którego trudno się otrząsnąć i dobitnie przypomina każdemu o jego własnej śmiertelności. Oto 10 popularnych aktorek filmowych, które zmarły zdecydowanie za wcześnie (Zob. też 10 piosenkarek, które odeszły przedwcześnie).
Aktorki, które odeszły przedwcześnie
Marilyn Monroe (1926 – 1962)
Marilyn Monroe to bez wątpienia najsłynniejsza gwiazda, której przedwczesna śmierć rozniosła się szerokim echem po świecie i zostawiła jej fanów w żałobie. Naprawdę nazywała się Norma Jeane Mortenson, urodziła się w 1926 roku Los Angeles. Matka przyszłej gwiazdy, która pracowała jako montażystka w jednej z hollywoodzkich wytwórni filmowych, dała jej imię po słynnej aktorce kina niemego, Normie Talmadge. Dzieciństwo MM nie było szczęśliwe, naznaczyły je bowiem liczne pobyty w rodzinach zastępczych i u dalszych krewnych, co odcisnęło piętno na jej wrażliwej psychice.
Marilyn Monroe zaczynała jako pi-up girl, potem przyszły małe filmowe epizody i wreszcie oszałamiająca kariera w Hollywood. Do jej największych kreacji należą role w „Pół żartem, pół serio” Billy’ego Wildera i „Skłóconych z życiem” Johna Hustona. Stała się gwiazdą komedii romantycznych lat 50., nieśmiertelną blondynką i ikoną piękna, jednak nigdy nie dostała roli na miarę swojego talentu. Trzykrotnie wychodziła za mąż: za Jamesa Dougherty’ego, baseballistę Joego DiMaggio i pisarza Arthura Millera. Znaczenie jej postaci wykracza poza kino, stała się legendą popkultury (Zob. 20 najpiękniejszych aktorek Złotej Ery Hollywood). Marilyn Monroe zmarła tragicznie, znaleziono ją martwą w jej domu 4 sierpnia 1962 roku. Śmierć nastąpiła w wyniku przedawkowania barbituranów. Miała 36 lat.
Sharon Tate (1943 – 1969)
Wśród aktorek, które odeszły przedwcześnie, szczególnie tragicznie zapisało się nazwisko Sharon Tate. Piękna gwiazda została zamordowana przez sektę Charlesa Mansona w wieku zaledwie 26 lat. Tragedia rozegrała się 9 sierpnia 1969 roku w jej domu w Beverly Hills, gdzie spędzała wieczór z przyjaciółmi. Sharon Tate była wówczas w zaawansowanej ciąży i wkrótce miała urodzić dziecko swojego męża, Romana Polańskiego.
Aktorka pomimo młodego wieku zdążyła zyskać w Hollywood status wschodzącej gwiazdy. Miała na koncie role w „Oku diabła”, „Dolinie lalek” (za ten występ była nominowana do Złotego Globu) i w „Nieustraszonych pogromcach wampirów”. Losy Sharon Tate posłużyły za inspirację do filmu Quentina Tarantino – „Pewnego razu w Hollywood” (2019), w którym w postać aktorki wcieliła się Margot Robbie.
Natalie Wood (1938 – 1981)
Inną hollywoodzką gwiazdą, która przedwcześnie straciła życie, była Natalie Wood. Co więcej, od wczesnego dzieciństwa nad aktorką ciążyła tragiczna przepowiednia. Cyganka wywróżyła mianowicie jej matce, że córka zginie kiedyś w „czarnej wodzie”. Rzeczywiście, Natalie Wood utopiła się w nocy 29 listopada 1981 roku, podczas rejsu prywatnym jachtem, w który wypłynęła ze swoim mężem i przyjacielem. Gwiazda była jedną z najważniejszych filmowych postaci kina lat przełomu lat 50. i 60. Wystąpiła w tak wielkich tytułach, jak „Buntownik bez powodu” (u boku Jamesa Deana) „Wiosenna bujność traw” (1961), czy „West Side Story” (1961).
Natalie Wood miała dwóch mężów: Roberta Wagnera i Richarda Gregsona. Urodziła dwie córki. Okoliczności jej śmierci do dziś nie zostały wyjaśnione. Prawdopodobnie na jachcie doszło do kłótni i rękoczynów, a aktorka wypadła za burtę. Miała 43 lata.
Carole Lombard (1908 – 1942)
Ta aktorka była wielką gwiazdą hollywoodzkiego kina lat 30. XX wieku. Carole Lombard, podobnie jak inne postaci na tej liście, odeszła przedwcześnie, w wieku zaledwie 34 lat. Aktorka zasłynęła szczególnie z ról w filmach z gatunku „screwball comedy”, jak „Mój pan mąż”, „Pan i pani Smith” czy „Być albo nie być”. Dwukrotnie wychodziła za mąż. Jej pierwszym wybrankiem był aktor William Powell, a drugim – król Hollywood – Clark Gable. Wspólnie z Gable’m tworzyli ikoniczną parę, wzbudzającą zainteresowanie prasy i fanów.
Carole Lombard zginęła tragicznie 16 stycznia 1942 roku w katastrofie lotniczej. Aktorka brała udział w kampanii na rzecz amerykańskich żołnierzy w Indianapolis, wspierając sprzedaż bonów, z których dochód miał być przeznaczony na utrzymanie armii. Chciała wrócić wcześniej do domu, dlatego wybrała podróż samolotem. Niestety maszyna rozbiła się o zbocze góry w południowej Nevadzie. Otrzymała pośmiertny Medal Wolności od prezydenta USA, Franklina Delano Roosevelta, jako pierwsza kobieta, która zginęła na służbie podczas II wojny światowej.
Jean Harlow (1911 – 1937)
Jean Harlow to amerykańska aktorka, która zmarła, mając zaledwie 26 lat. Zasłynęła jako piękna, platynowa blondynka. Po jej występie w filmie Howarda Hughesa, „Aniołowie piekieł”, wśród Amerykanek zapanowała niezwykle popularna moda na fryzurę w blond kolorze. Oprócz włosów jej znakiem rozpoznawczym były białe, powłóczyste stroje. Zagrała między innymi w „Platynowej blondynce”, „Żonie z drugiej ręki” czy w „Kaprysie platynowej blondynki”. W tym ostatnim filmie aktorce partnerował Clark Gable. Jean Harlow była bardzo kochliwa, miała trzech mężów: Charlesa McGrewa, producenta filmowego Paula Berna i operatora filmowego Harolda Rossona.
Aktorka zmarła niespodziewanie 7 czerwca 1937 roku na mocznicę, czyli poważne poważną niewydolność nerek. Choroba ta miała złożone podłoże, przebyta w dzieciństwie szkarlatyna uszkodziła bowiem jej narządy. Co najdziwniejsze, najprawdopodobniej zastosowanie mocnej farby do włosów spowodowało przeniknięcie do krwi toksycznych substancji, które doprowadziły do całkowitego zniszczenia nerek.
Zula Pogorzelska (1896 – 1936)
Zula Pogorzelska była bardzo popularną polską aktorką filmową w okresie międzywojnia. Swoją karierę rozpoczynała w słynnych kabaretach: Qui Pro Quo, Morskim Oku i Teatrze Nowości. Zasłynęła ze zmysłowego tańca i odważnego pokazywania ciała. W filmie debiutowała w 1930 roku w „Niebezpiecznym romansie” w reżyserii Michała Waszyńskiego. Była głównie aktorką drugiego planu, a mimo to podbiła serca publiczności. Eugeniusz Bodo śpiewał o niej słynną piosenkę: „Chcę mieć dziecko z Pogorzelską”. Miłością jej życia był reżyser Konrad Tom, z którym wzięła potajemny ślub.
Zula Pogorzelska zmarła zdecydowanie przedwcześnie, w 1936 roku. Miała 40 lat. Zachorowała na rzadkie i bardzo poważne schorzenie neurologiczne – jamistość rdzenia kręgowego. Nie zdążyła zagrać swojej pierwszej głównej roli, którą jej zaproponowano – w komedii „Ada to nie wypada”.
Linda Darnell (1923 – 1965)
Linda Darnell to kolejna aktorka na liście gwiazd, które odeszły za wcześnie. Ze względu na swoją wyjątkową urodę zyskała przydomek „kobiety o perfekcyjnej twarzy”. Już jako nastolatka została modelką, a potem zaczęła występować w filmach. Pierwszy raz na wielkim ekranie pojawiła się w wieku 16 lat w obrazie „Hotel for Women”. Potem przyszły role w „Znaku Zorro” czy w „Krwi na piasku”. Uwagę publiczności i krytyków wzbudziła w dramacie religijnym „Pieśń o Bernadette” (1943), gdzie wcieliła się w Madonnę. Największe osiągnięcia w swojej karierze zawdzięczała natomiast westernom. Do wybitnych należy jej rola w filmie Johna Forda „Miasto bezprawia”.
Śmierć Lindy Darnell w wieku 41 lat wstrząsnęła Hollywood. Gwiazda zginęła w 1965 roku w pożarze domu swojej sekretarki w Glenview, który wybuchł na skutek zaprószenia ognia. Powodem wzniecenia pożaru był niedopałek papierosa.
Jayne Mansfield (1933 – 1967)
Jane Mansfield również odeszła bardzo młodo. Miała zaledwie 34 lata. Zyskała miano największej rywalki Marilyn Monroe, ze względu na swoją platynową fryzurę i podobny styl. Nie była jednak w stanie nawet zbliżyć się do poziomu słynnej MM, stąd nieco złośliwie mawiano o niej „Marilyn Monroe dla ubogich”. Była symbolem seksu i ikoną magazynu „Playboy”. W filmie nigdy nie zagrała wybitnych kreacji, ponieważ obsadzano ją w rolach słodkich, ale głupiutkich blondynek, zresztą o znamiennych tytułach, jak na przykład „Blondynka i ja” czy „Szeryf i blondynka”.
Jane Mansfield trzykrotnie wychodziła za mąż i miała pięcioro dzieci. Zginęła tragicznie 29 czerwca 1967 roku – w wypadku samochodowym, wjeżdżając pod naczepę ciężarówki. Po jej śmierci w USA wprowadzono nakaz instalowania barier ochronnych w takich pojazdach, tak zwanych „Mansfield Bar” (od nazwiska aktorki).
Ewa Sałacka (1957 – 2006)
Przedwcześnie zmarła również znana polska aktorka, Ewa Sałacka. Występowała w teatrze, w telewizji i w filmach. Zwykle grywała piękne, zmysłowe bohaterki, które potrafią uwieść i wykorzystać mężczyznę do swoich celów. Jej słynne kreacje to między innymi role w „Och, Karol”, „Na kłopoty…Bednarski”, „Sztuce kochania” czy w „Oszołomieniu”. Grała w popularnych serialach, jak „Pogranicze w ogniu”, „Czterdziestolatek: 20 lat później” i „Tygrysy Europy”.
Jej pierwszym mężem był reżyser Krzysztof Krauze, a drugim Witold Kirstein, z którym miała córkę Matyldę. Ewa Sałacka zmarła 23 lipca 2006 roku. Doznała wstrząsu anafilaktycznego na tarasie swojego domu, kiedy podczas śniadania w usta ukąsiła ją osa.
Anna Przybylska (1978 – 2014)
Bardzo lubianą polską aktorką, która przedwcześnie zmarła, była Anna Przybylska. Debiutowała w filmie „Ciemna strona Wenus”. Największą popularność przyniosła jej rola sympatycznej policjantki Marylki w serialu „Złotopolscy”, a także wcielenie w doktor Karinę w „Daleko od noszy”. Poza tym występowała na przykład w komedii „Złoty środek” czy w filmie obyczajowym „Bilet na księżyc”. Wielokrotnie pojawiała się na okładkach popularnych magazynów i zaliczano ją do najpiękniejszych polskich gwiazd.
Prywatnie Anna Przybylska była związana z piłkarzem Jarosławem Bieniukiem, z którym miała trójkę dzieci. Aktorka zmarła w wieku 35 lat wyniku choroby nowotworowej (rak trzustki).
