Magiczne Podlasie – puszcze, cerkwie, jeziora i pałace

Podlasie to jeden z najbardziej magicznych zakątków Polski. Duże zróżnicowanie kulturowe i przyrodnicze czynią ten region szalenie atrakcyjnym turystycznie. Nazwałabym go wręcz polską egzotyką. Ja osobiście zakochałam się w Podlasiu: w bezkresnych polach pełnych bocianów i koni, w maleńkich, drewnianych chatkach poprzetykanych cudnymi monumentalnymi cerkwiami i w wioskach w których zgodnie żyją wyznawcy kilku religii. Olbrzymia, dzika Puszcza Białowieska czy malownicze augustowskie jeziora, ale także cudowne miejskie zabytki to walory, które trudno przecenić.

Od lat uwielbiam zwiedzać Polskę i wynajdywać podróżnicze perełki, które budują moją osobistą mapę turystyczną. Podlasie zajmuje na niej szczególne miejsce. Postanowiłam je odwiedzić po obejrzeniu polskiego serialu „Kruk” z Michałem Żurawskim, który ciekawie pokazywał lokalną kulturę. I można powiedzieć, że przepadłam w tej niesamowitej krainie. Nie sposób jej opisać zwięźle, ponieważ składa się na nią tak wiele elementów, że w krótkim tekście można jedynie prześliznąć się po powierzchni najbardziej rozpoznawalnych miejsc. A w każdym z nich kryje się niepowtarzalny klimat, który na długo zapada w sercu.

Puszcza Białowieska

Dla mnie Puszcza Białowieska jest sercem Podlasia. Ogromne połacie lasów na pograniczu Polski i Białorusi to miejsce, gdzie można się naprawdę wyciszyć, wdychając olejki eteryczne unikatowego drzewostanu i sycąc oczy wszechobecną zielenią. Na terenie obejmującym 1500 km2 znajduje się jeden z największych w Europie kompleksów starych, ponad stuletnich drzew. To tutaj „rezyduje” nasza duma narodowa – dąb Maciek – liczący sobie około 450 lat. Na drzewostan składają się również świerki, sosny, olchy i jesiony. Położone w dorzeczu Narwi i Bugu lasy, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, oferują rozległy, wspaniały krajobraz z wyjątkową fauną i florą. W puszczy żyje najliczniejsza na świecie populacja żubrów nizinnych, które można podziwiać w znajdującym się nieopodal Białowieży Rezerwacie.

podlasie, puszcza białowieska co warto zobaczyć
Puszcza Białowieska, rezerwat, fot. archiwum własne

Odwiedzając Puszczę Białowieską, oczywiście warto zobaczyć lub zatrzymać się w Białowieży, od której wzięła się nazwa całego obszaru. Po lasach można odbywać ciekawe piesze wycieczki lub skorzystać z jedynej w swoim rodzaju wąskotorowej kolejki leśnej w Hajnówce, która zabierze nas w głąb puszczy, a przy okazji zapewni niepowtarzalne widoki. Wycieczkę warto uzupełnić o zwiedzanie wyjątkowego Muzeum Przyrodniczo-Leśnego i obejrzenie chatki Baby Jagi.

Augustowskie jeziora

W moim osobistym rankingu podlaskich atrakcji na drugim miejscu znajduje się, położony na siedmiu jeziorach, malowniczy Augustów. Obowiązkowym punktem programu zwiedzania jest oczywiście rejs statkiem lub łódką, a mamy tu do wyboru naprawdę ciekawe trasy. Ja pływałam na jezioro Studziennicze, gdzie znajduje się mała wysepka z sanktuarium maryjnym, po drodze oglądając słynny, narodowy zabytek – Kanał Augustowski, łączący dopływy Wisły z Bałtykiem przez dopływy Niemna. Odpoczynek na plażach tutejszych jezior to prawdziwa przyjemność.

Magiczne miejsca na Podlasiu - Augustów
Augustów, fot. archiwum własne

Nieprzypadkowo Augustów stał się głównym bohaterem dwóch romantycznych przebojów wakacyjnych – „Beata z Albatrosa” Jana Laskowskiego i „Augustowskie noce” Marii Koterbskiej. Oba utwory można oczywiście usłyszeć w trakcie rejsu statkiem tutejszej żeglugi. Warto również odwiedzić słynnego Albatrosa z piosenki, czyli restaurację, w której miała pracować piękna Beata. Przed lokalem znajduje się ławeczka z podobizną dziewczyny – świetna okazja do pamiątkowego zdjęcia. Samo miasteczko jest niezwykle urokliwe, zachęcające do niespiesznego spaceru po pięknej promenadzie nad Nettą, po molo nad Neckiem lub w okolicach małego ryneczku. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby również odbyć wycieczkę rowerową po specjalnie przygotowanych szlakach.

meczety w Kruszynianach i Bohonikach

Trudno poczuć klimat Podlasia bez odwiedzenia tak egzotycznych miejsc, jak Kruszyniany i Bohoniki. W tych małych wioskach w północno-wschodniej Polsce tuż przy granicy z Białorusią mieszczą się jedyne w naszym kraju drewniane meczety. A miejscowa ludność to polscy Tatarzy, którzy zamieszkali te ziemie w XVII wieku po odsieczy wiedeńskiej. Wówczas król Jan Sobieski w zamian za pomoc tatarskich oficerów ofiarował im wspomniane tereny, a także zezwolił na zawieranie małżeństw z polskimi szlachciankami.

nietypowe atrakcje Podlasia - meczet w Bohonikach
meczet w Bohonikach, fot. archiwum własne

Dziś mieszkańcy Kruszynian stanowią prawdziwą mieszankę religii: islamu, prawosławia i katolicyzmu. Oba wspomniane meczety można zwiedzać i posłuchać niezwykle barwnych, pełnych anegdot opowieści imamów. Co, więcej można też odwiedzić miejscowy mizar, czyli islamski cmentarz i poznać trochę obyczaje polskich tatarów. Znajduje się tu bowiem barwna wioska tatarska, w której skosztujemy prawdziwych tatarskich potraw, zobaczymy tradycyjne stroje czy zakupimy wyroby rękodzieła. Polecam!

Sokółka i Supraśl

Uroku Podlasia można również doświadczyć w małych miasteczkach, takich jak Sokółka czy Supraśl. Ta pierwsza zasłynęła jako miejsce akcji komediowej serii filmów „U Pana Boga za piecem”. Mieści się tu również Muzeum Ziemi Sokólskiej – wielu kultur, gdzie można zaczerpnąć wielu cennych informacji o historii i etnografii regionu. Ponadto uwagę zwracają ogromne świątynie: okazała prawosławna cerkiew św. Aleksandra Newskiego i katolicki kościół świętego Antoniego Padewskiego. No i oczywiście pomnik Józefa Piłsudskiego – jakiś ślad marszałka można spotkać w większości podlaskich miasteczek.

Podlasie samochodem - Supraśl
Manster w Supraśli, fot. archiwum własne

Niezwykłym miejscem jest też Supraśl, gdzie mieści się cudny Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i świętego Jana Teologa. Odwiedziłam to miasteczko w połowie sierpnia, dzięki czemu miałam okazję obserwować kolorową procesję kobiet w białych chustach na głowie z okazji maryjnego święta – Ikony Matki Boskiej Supraskiej. W Supraśli koniecznie trzeba zobaczyć Muzeum Ikon i arcyciekawe Muzeum Sztuki Drukarskiej, które dostarczyło mi niespodziewanej frajdy.

Kraina Otwartych Okiennic

Szlak Krainy Otwartych Okiennic to już standardowa pozycja przewodników po Podlasiu i rzeczywiście słusznie. Chodzi o małe, drewniane chatki z trzech wiosek: Trześcianka, Soce i Puchły – gdzie czas niemal się zatrzymał. Można odnieść wrażenie, że wkraczamy do wioski sprzed stulecia. Każdy z domów posiada pięknie ręcznie malowane okiennice, które oddają lokalny folklor. Zwyczaj dekoracyjny i wzornictwo wywodzą się z ludowej tradycji rosyjskiej.

Podlasie Kraina otwartych okiennic
Kraina Otwartych Okiennic, fot. archiwum własne

Życie toczy się tu w spokojnym, niespiesznym rytmie. Koty sennie przechadzają się po wąskich dróżkach i w ogóle nie reagują na nadjeżdżający samochód – to one są tu u siebie, a cywilizacja jeszcze nie skaziła ich prostego, bezpiecznego świata. Można tu również podziwiać pięknie udekorowane przydrożne, drewniane krzyże i jedyne w swoim rodzaju małe prawosławne cmentarze. W blasku zachodzącego słońca Kraina Otwartych Okiennic jest sielskim pejzażem, budzącym nostalgiczne uczucia.

Narwiański Park Narodowy

Atrakcje przyrodnicze Podlasia to nie tylko Puszcza Białowieska, ale również Narwiański Park Narodowy. Dolina Narwi wyróżnia się szczególnym ukształtowaniem rzeki, rozdzielającej się na wiele koryt i wyglądającej zupełnie inaczej o każdej porze roku (są to tereny zalewowe). Polska Amazonka to siedlisko dzikiego ptactwa różnych gatunków (szczególnie wodno-błotnych), które można obserwować w ich naturalnym środowisku. Większość terenu parku zajmują tereny bagienne, dlatego dobrze go zwiedzać kajakiem lub łodzią rzeczną („pychówką”).

piękne miejsca na Podlasiu - cerkiew
cerkiew w Puchłach, pot. archiwum własne

Dostępne są też dwie ścieżki przyrodnicze: „Kładka wśród bagien w Kurowie” i „Park przydworski w Kurowie”. Kładka łączy miejscowości Śliwno i Waniewo, a na jej trasie znajduje się pięć pływających mostów, stanowiących jedną z największych atrakcji. Przeprawienie się przez nie polega bowiem na samodzielnym przyciągnięciu promu. Po drodze przez dzikie rozlewiska znajdują się zaś liczne punkty widokowe.

Białystok, urokliwe cerkwie i wspaniała kuchnia

Stolica Podlasia – Białystok – to miejsce, które zdecydowanie warto odwiedzić. Miasto liczy blisko 290 tysięcy mieszkańców i przyciąga swoją monumentalną architekturą oraz urokliwymi uliczkami. Jedną z największych atrakcji jest pałac Branickich, nazywany polskim Wersalem, ze względu na wyjątkowe francuskie ogrody z licznymi rzeźbami i fontannami. Wyjątkowy, bo wyznaczony na planie trójkąta Rynek Kościuszki to klimatyczne centrum, przy którym wznosi się wspaniała kościół Farny – Bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny oraz późnobarokowy Ratusz. Popołudniami i wieczorami rynek ożywa w nastrojowych kawiarenkach i restauracjach z ogródkami.

Miasto dysponuje znakomitą bazą noclegową i gastronomiczną. Podczas pobytu w Białymstoku koniecznie trzeba też zobaczyć najokazalszą i największą cerkiew w Polsce. To monumentalna Hagia Sophia – świątynia św. Sofii Mądrości Bożej, która oglądana na żywo zachwyca i onieśmiela. Rozsiane po całym Podlasiu cerkwie to jeden z charakterystycznych wyróżników tego regionu. Każda jest wyjątkowa, a ich zróżnicowana kolorystyka czyni całą przestrzeń niezwykle barwną krainą. Niebieskie cerkwie są poświęcone Matce Boskiej, zielone Duchowi Świętemu, żółte Chrystusowi lub Apostołom, brązowe lub czerwone upamiętniają męczenników, a białe wzniesiono na chwałę Bożą.

Podlasie, Białystok - pałac Branickich
pałac Branickich w Białymstoku, fot. archiwum własne

Gdy myślę o Podlasiu, przypominają mi się także wyjątkowe smaki lokalnych potraw. Swój niepowtarzalny charakter zawdzięczają oczywiście miejscowym produktom, smakującym naprawdę inaczej niż w pozostałych regionach Polski. Niezwykle żyzne podlaskie ziemie rodzą najsmaczniejsze na świecie ziemniaki, z których kucharze wyczarowują najpyszniejsze kartacze i babki ziemniaczane. Latem można tu skosztować pysznego litewskiego chłodniku, napić się litewskiego piwa, a lokalne ryby wprost rozpływają się w ustach. Warto też spróbować kołdunów, a na deser uraczyć się słodkimi ciastami: mrowiskiem lub sękaczem.

To prawda, że Podlasie jest krainą magiczną, w której można nawiązać osobistą, intymną więź z przyrodą i podziwiać lokalną kulturę. Maleńkie chatki, przydrożne krzyże, kapliczki rozsiane po bezkresnych polach pozwalają zanurzyć się w tym nostalgicznym, niemal poetyckim klimacie. Religijna i obyczajowa różnorodność głęboko zapada w pamięć, a zachód słońca nad jeziorem wprawia w marzycielski nastrój.