„Augustowskie noce, noce parne, gorące” – śpiewała Maria Koterbska, podkreślając liryczny urok tej wspaniałej podlaskiej krainy, którą zapamięta każdy, kto zdecyduje się spędzić tu trochę czasu. Z kolei „białe dnie” w Augustowie, nad Neckiem wspominał Janusz Laskowski. Nieprzypadkowo polscy artyści opiewali to miasto, ponieważ jego atmosfera jest tak wyjątkowa jak jego poetycki obraz w popularnych wakacyjnych piosenkach.
Augustów – rzeka Netta i siedem pięknych jezior
Augustów posiada niezwykle piękne położenie. Mieści się bowiem nad rzeką Nettą, wśród siedmiu okazałych jezior. Co więcej, miasto okala Puszcza Augustowska. Turyści ściągają tu zatem w poszukiwaniu odpoczynku w wyjątkowym mikroklimacie. Żeglowanie po rozległych, urokliwych wodach wśród mew i kormoranów, wylegiwanie się na ślicznych plażach czy po prostu spacerowanie po miejskich bulwarach to aktywności, które mogą ukoić nerwy tych, którzy chcą się skutecznie odprężyć. Zarówno w samym mieście, jak i w całej gminie do wyboru mamy jeziora Necko, Białe, Rospuda Augustowska, Sajenek, Sajenko, jezioro Studzienniczne i Sajno. Każde ma własne atrakcje, które możemy poznawać na własną rękę lub skorzystać z któregoś z rejsów oferowanych przez miejscową żeglugę.

Z Portu Augustów statki wypływają w widokowe rejsy w różnych kierunkach. Do wyboru mamy na przykład Jezioro Studzienniczne, na którym mieści się półwysep z Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej, zabytkową kapliczką i słynną studzienką. To znane miejscowe miejsce kultu religijnego. W 1999 roku odwiedził je papież Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki do Polski. Rejs do Doliny Rospudy oferuje z kolei kontakt z jedyną w swoim rodzaju fauną i florą. No i oczywiście na jeziorze możemy zobaczyć słynną „Gołą Zośkę”, czyli cypel, przy którym wznosi się naga kobieca rzeźba przedstawiająca postać z regionalnych legend. Według jednej z wersji podań, dziewczyna miała utopić się w noc świętojańską podczas puszczania wianków na wodzie.
Słynny Kanał Augustowski
Oczywiście największą atrakcją regionu jest Kanał Augustowski, wyjątkowe rozwiązanie w żegludze rzecznej na skalę europejską. Wiele rejsów po jeziorach ma również w planach przepłynięcie przez zabytkowe śluzy kanału, na przykład Przewięź. Kanał łączy dopływy Wisły i Niemna z Bałtykiem, z wyłączeniem dolnego biegu rzeki. Częściowo przebiega przez teren Białorusi. Obecnie jest uznawany za pomnik historii i część Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego, ale trwają starania, żeby kanał został wpisany na listę UNESCO.

Ten hydrotechniczny obiekt został wybudowany w latach 1824 – 1839, z powodu wojny celnej pomiędzy Królestwem Polskim a Królestwem Prus. Kanał miał umożliwić transport zboża do Gdańska bez udziału Prus. Podczas rejsu przez kanał mamy okazję zobaczyć unikalną metodę otwierania i zamykania śluz. Jest ona mianowicie w pełni manualna i wykonywana przez człowieka, który za każdym razem własnoręcznie używa lewarków, wpuszczając i wypuszczając statki po napełnieniu komory wodą.
Augustowskie zakątki – wokół „Albatrosa”
Samo miasto posiada urok turystycznego kurortu. Gdy się je odwiedza, wydaje się, że czas płynie wolniej – w małym porcie, wśród willowych zabudowań, w klimatycznych restauracjach i kawiarniach. O romantycznych augustowskich wakacjach śpiewała nie tylko Koterbska, ale również Janusz Laskowski. W „Beacie z Albatrosa” opiewał letnią miłość do pięknej kelnerki, która nad malowniczym Neckiem zawładnęła sercem młodego chłopaka. Tę nostalgię wyczuwa się w Augustowie podczas spacerów po zacisznych uliczkach. Słynna Beata z restauracji Albatros została upamiętniona przez miasto – ma swoją ławeczkę przed lokalem, gdzie można sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie.

W wyliczeniu augustowskich atrakcji nie sposób pominąć monumentalnych pensjonatów, willi i uzdrowiska usytuowanych wzdłuż bulwarów, pięknego molo czy Rynku Zygmunta Augusta. To właśnie polskiemu królowi, ostatniemu z dynastii Jagiellonów, miasto zawdzięcza swoją nazwę. Według legendy osada miała upamiętniać pierwszą schadzkę Zygmunta Augusta i jego ukochanej, Barbary Radziwiłłówny.
Przy Rynku znajdziemy cały zespół zabytkowych kamienic z przełomu XIX i XX wieku, w tym dom, w którym nocował Napoleon Bonaparte. Do historycznych zabudowań należą również obiekty sakralne, a także dworzec kolejowy, Stara Poczta, budynki Zarządu Portu i Zarządu Wodnego. Czy warto zatem odwiedzić Augustów? Oczywiście, że warto i warto tu wracać, by w otoczeniu jezior i lasów chłonąć jego wyjątkową atmosferę.


